Przejdź do głównej zawartości

Pod słońcem...


Dzień pełen słońca...

Wiosna w tym roku przyszła z nienacka, bo w 1 dzień wiosny! :-)

Cieszy mnie to niezmiernie, bo czasem jak rośliny, tak i my, ludzie potrzebujemy słońca by się uśmiechnąć, by odetchnąć od sześcianów, w których często zapominamy o tym co najważniejsze...

Czy jesteśmy w pracy, czy w zaciszu domowym, a może w kinie czy w kawiarni ciągle są to pomieszczenia gdzie tylko widząc je pierwszy raz możemy się zachwycić. Ale to jest zachwyt na chwilę, na tą pierwszą sekundę, godzinę czy jeden dzień. Bo wbrew pozorom najbardziej cieszy nas natura, ziemia budząca się do życia po zimie i każdy najmniejszy kwiat, który zachwyca swoim kolorem i nie raz kształtem.

Mnie osobiście zachwyca najbardziej piękno świata takiego jakim go stworzył Bóg, czyli rzeki które ciągle płyną w tą samą stronę, ptaki które śpiewają pięknymi dźwiękami, czy niebo które pięknieje gdy pojawi się na nim słońce. Może ktoś przyznać, że jestem niedzisiejszy, że za bardzo bujam w obłokach, ale to wtedy kiedy siadam na brzegu rzeki, bądź na szczycie góry - wiem że żyje! To wtedy gdy - wiatr plącze się między moimi włosami i zakamarkami koszuli, słońce ogrzewa twarz a cisza wokół bywa najpiękniejszą "muzyką" dla ucha - uśmiecham się. A uśmiech jest tak bardzo potrzebny, przede wszystkim by dać go innym...


Dziękuje piszącej LOSDR, że zachęciła mnie do obejrzenia filmu " Pod słońcem Toskanii", który jeszcze bardziej przybliżył mi zakamarki słonecznej Italii. Dziękuje Bogu, że podarował nam wszystkim tak słoneczny weekend...

Dziękuje miłości, że jest i ciągle zaskakuje...

A na koniec jeszcze tylko cytat z filmu:

To, gdzie się jest, znaczy czym się jest. Im głębiej owo miejsce przenika w jaźń, tym bardziej się umacnia więź z owym miejscem. Wybór miejsca nigdy nie bywa przypadkowy, to wybór czegoś, czego się pragnie.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Włoski Festiwal Piosenki - Sanremo 2015!

Pierwszy raz na swoim blogu wspominam o festiwalu w San Remo (z wł.F estival della Canzone Italiana di Sanremo ) - jednym z najstarszych w Europie festiwali piosenki. Co roku włoscy artyści piszą piosenki, które walczą o zwycięstwo a jednocześnie też reprezentowanie kraju w Eurowizji. Co ciekawe, festiwal w San Remo jest starszy niż sama Eurowizja a artystów takich jak Eros Ramazotti, Al Bano i Romina Power [Ci od „Ci sarà” ;)] czy Domenico Modugno (wygrał aż 4 razy San Remo) będziecie kojarzyć. W roku 2015 to już 65 Festiwal, gdzie od 10 do 14 lutego można będzie posłuchać prawdziwie włoskiej muzyki, wzruszających tekstów i poruszających głosów - włoskie piosenki są niemal idealne by poruszyć serce. Oto lista piosenek: Alex Britti - Un attimo importante  Anna Tatangelo - Libera  Annalisa - Una finestra tra le stelle  Bianca Atzei - Il solo al mondo  Biggio e Mandelli - Vita d'inferno  Chiara - Straordinario  Dear Jack - Il mondo esplode (tr...

Nie jest już tym kim była - recenzja "Anima" Justyna Steczkowska

Justyna Steczkowska od premiery w 2012r. teledysku "Sanktuarium" zaskoczyła mnie pozytywnie. Artystka rozwija się - śpiewając ciągle w języku polskim nie stoi w miejscu, jej muzyka ewouluje a sama wygląda świetnie. Za to właśnie można pokochać lub znienawidzieć "dziewczynę szamana".  Zastanawiam się czy polacy są gotowi na taką płytę jak "Anima", jednakże tym bardziej ją polecam kochającym zmysłowy głos Justyny oraz tym, którzy zapamiętali ją jako właśnie śpiewającą "dziewczynę szamana" i nic poza tym.  Uwaga! Justyna Steczkowska już nie jest tym kim była!  (otwierając płytę pojawia się napis:nie jestem tym kim byłam). A zatem kim jest teraz Justyna Steczkowska? Myślę, że poprzez płytę "Anima", piosenkarka pokazuje nam, że jest odkrywcą świata, podróżniczką po ziemi, pielgrzymem po ludzkich duszach i tajemnicą, którą każdy musi odryć. 1. "Terra" - na pierwszy rzut piosenka, którą fani Justyny mogli poznać dużo wcześni...

Blogowy zryw talentów 2014!

Kolejny grudzień to kolejny wysyp finałów programów rozrywkowo-talentowo-muzycznych. I stało się... Tym razem nie drugie, nie ostatnie ale pierwsze miejsce zajęła Natasza Urbańska. Zwykle opisywana na łamach prasy i innych mediów jako podopieczna Janusza Józefowicza, która zrobi wszystko co on każe, ostatnio mocno skrytykowana przez swoje "rolowanie", dziś została doceniona. Za co? Śmiało można powiedzieć, że za talent. Wygrała I edycje dosyć sztampowego, czasem wręcz nudnego programu "Superstarcie". Polacy nie lubią Nataszy, bo może nie zachwyca głosem to mógłbym śmiało stwierdzić, że jednak śpiewać potrafi a przy tym i tańczyć co jest nie łatwe. Mam jednak wrażenie, że sama aktorka Studia Buffo debiutancką płytą nie zachwyciła, a singlem "Rolowanie"...strzeliła sobie w kolano. Zobaczymy w którą stroną pójdzie tym razem. Na finale "Superstarcia" zaśpiewała nowy singiel "Hipnotyzuj mnie", który wpada w ucho: http://youtu.be/bM3Gh5TN...