Przejdź do głównej zawartości

Dzień Świętego... czyli kanonizacja

Dzień kiedy to słońce co rusz przyświeca przez chmury, ale nie pokazuje się cały czas i nie daje o sobie ciągle znać. Mimo pochmurnej pogody deszcz, który się pojawił był bardziej jako "majowy deszczyk", by ochłodzić podczas upałów.
A to wszystko na niebie towarzyszyło nam tu na ziemi podczas kanonizacji Jana Pawła II i Jana XXIII. Osobiście miałem okazję zobaczyć tę uroczystość na telebimie ale wśród tysięcy bo na Błoniach przy Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach w Krakowie.
Cieszyło mnie najbardziej to, że mogłem być również tam ze względu na Niedziele Miłosierdzia Bożego, ustanowioną właśnie przez Jana Pawła II (w 2000r.).
Sanktuarium w Krakowskich Łagiewnikach jest mi bardzo bliskie ze względu na miejsce w którym zamieszkałem ale również ma w sobie to coś, dzięki czemu chce się tam ciągle wracać i modlić się czy to wspólnie czy też samemu w ciszy.
Bez względu na to jak kto woli przeżywać swoją wiarę, znajdzie tam coś dla siebie.

Wracając do samej kanonizacji - to dla wszystkich Polaków Jan Paweł II, od śmierci w 2005r. stał się "Santo Subito" czyli po prostu święty.
Osobiście nie miałem okazji spotkać Jana Pawła II, dlatego wielu zazdroszczę, że mogli być ochrzczeni czy bierzmowani przez obecnego świętego. Już nie wspomnę o cudach, które miały miejsce za jego pośrednictwem.
Dla mnie również jest święty od dawna, był człowiekiem, który wlał w nas - młodych ludzi wiarę nie tylko w siłę modlitwy i pokory ale również wiarę w to, że będzie lepiej w naszym kraju, czy w całej Europie.

Na koniec tego weekendu, dzielę się dziś dwiema perełkami muzycznymi:

Pierwsza to piosenka braci Golców pt. Leć muzyczko.
Zespół braci Łukasza i Pawła Golców z Milówki wykonał po raz pierwszy „Leć muzyczko” w 2002 roku na lotnisku w Balicach, gdy odlatującego do Rzymu Ojca Świętego żegnało około 30 tys. ludzi. W sobotę, mogliśmy usłyszeć w Krakowie nową aranżacje tej piosenki, do wykonania której bliźniacy z Milówki zaprosili: Anię Wyszkoni, Piotra Cugowskiego, Monikę Kuszyńską, Rafała Brzozowskiego, Ryszarda Rynkowskiego, Kubę Badacha oraz Natalię Sołtysek i Elizę Kanię – znane między innymi z programów „Bitwa na głosy” i „Mam talent”. Zaśpiewał też Chór Gospel Rain z Lublina i zagrała grupa bębniarzy Sorrir Por Favor z Krakowa.



Druga perełka to piosenka wielkiej gwiazdy z Rumunii Pauli Seling pt. Ridica-voi ochi.
Piękne wykonanie i piękny tekst, który jest Psalmem z Pisma Świętego.




Podnoszę oczy do nieba
W przypadku, gdy potrzebna będzie pomoc
To ona mi przyjdzie od Boga
Który stworzył niebo i ziemię
Pomoc mi przyjdzie od Boga
Który stworzył niebo i ziemię

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Włoski Festiwal Piosenki - Sanremo 2015!

Pierwszy raz na swoim blogu wspominam o festiwalu w San Remo (z wł.F estival della Canzone Italiana di Sanremo ) - jednym z najstarszych w Europie festiwali piosenki. Co roku włoscy artyści piszą piosenki, które walczą o zwycięstwo a jednocześnie też reprezentowanie kraju w Eurowizji. Co ciekawe, festiwal w San Remo jest starszy niż sama Eurowizja a artystów takich jak Eros Ramazotti, Al Bano i Romina Power [Ci od „Ci sarà” ;)] czy Domenico Modugno (wygrał aż 4 razy San Remo) będziecie kojarzyć. W roku 2015 to już 65 Festiwal, gdzie od 10 do 14 lutego można będzie posłuchać prawdziwie włoskiej muzyki, wzruszających tekstów i poruszających głosów - włoskie piosenki są niemal idealne by poruszyć serce. Oto lista piosenek: Alex Britti - Un attimo importante  Anna Tatangelo - Libera  Annalisa - Una finestra tra le stelle  Bianca Atzei - Il solo al mondo  Biggio e Mandelli - Vita d'inferno  Chiara - Straordinario  Dear Jack - Il mondo esplode (tr...

Nie jest już tym kim była - recenzja "Anima" Justyna Steczkowska

Justyna Steczkowska od premiery w 2012r. teledysku "Sanktuarium" zaskoczyła mnie pozytywnie. Artystka rozwija się - śpiewając ciągle w języku polskim nie stoi w miejscu, jej muzyka ewouluje a sama wygląda świetnie. Za to właśnie można pokochać lub znienawidzieć "dziewczynę szamana".  Zastanawiam się czy polacy są gotowi na taką płytę jak "Anima", jednakże tym bardziej ją polecam kochającym zmysłowy głos Justyny oraz tym, którzy zapamiętali ją jako właśnie śpiewającą "dziewczynę szamana" i nic poza tym.  Uwaga! Justyna Steczkowska już nie jest tym kim była!  (otwierając płytę pojawia się napis:nie jestem tym kim byłam). A zatem kim jest teraz Justyna Steczkowska? Myślę, że poprzez płytę "Anima", piosenkarka pokazuje nam, że jest odkrywcą świata, podróżniczką po ziemi, pielgrzymem po ludzkich duszach i tajemnicą, którą każdy musi odryć. 1. "Terra" - na pierwszy rzut piosenka, którą fani Justyny mogli poznać dużo wcześni...

Powrót Królowej Sprock'a - recenzja "Resurrection" Anastacia

Pierwszy w tym roku powrót gwiazdy, o której przez jakiś czas nie było słychać niemal dosłownie nic. Anastacia Lyn Newkirk, o której mowa to artystka głównie śpiewająca pop połączony z soulem i rockiem (sama określiła to połączenie jako sprock). W 2013 roku niestety odwołała jeden ze swoich koncertów ze względu na powrót choroby (w 2003r. zdiagnozowano u niej raka piersi), ale dziś powraca i to w bardzo dobrym stylu wraz z albumem "Resurrection". Anastacia zawsze była dla mnie piosenkarką, której pare piosenek można było usłyszeć dosyć często w radio, ale jedna utkwiła mi najbardziej a mianowicie - Left Outside Alone . Piosenka jak najbardziej do słuchania non stop. Nowy album to jednocześnie dawna Anastacia ale też parę "perełek" i zmian, które bardzo polubiłem. 1.  Staring at the Sun - 6 studyjny album artystki otwiera przebojowa piosenka o...wpatrywaniu sie w drugą osobę jak w słońce, czasem może to oślepić. 2. Lifeline - dosyć spokojna piose...